piątek, 28 grudnia 2012

Gdzie oni są?

"Nie dają znaku życia od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. Nie zostali uznani za zmarłych, bo rodziny wierzą w ich powrót. Tysiące osób, które formalnie są, choć ich nie ma."

Dziś odsyłam Was do ciekawego artykułu o problematyce zaginięć w Polsce, który ukazał się na stronie internetowej Polityki pod koniec 2008 r. - TREŚĆ ARTYKUŁU.

środa, 26 grudnia 2012

Kamil P. - nowe okoliczności zaginięcia - sprawa wyjaśniona

O zaginięciu Kamila pisałam tutaj

Niestety nadal nie wiemy, co się z nim dzieje i gdzie obecnie przebywa. Znamy jednak coraz więcej okoliczności, w jakich zaginął. Początkowo pojawiały się w mediach informacje, że Kamil był widziany, jak wyszedł z klubu z dwoma lub trzema nieznanymi mężczyznami. Policja w jednym z wywiadów powiedziała jednak, że informacje te nie były prawdziwe. Kamil wyszedł z lokalu sam. 
"godz. 2.37 - Kamil idzie kładką przez tory kolejowe na dworcu Szczecin Główny. Nie schodzi na perony
2.39 - schodzi z kładki. Idzie ulicą Kolumba w kierunku Pomorzan.
3.03 - dochodzi do autokomisów przy ul. Kolumba. Potem zawraca.
3.06 - jest na wysokości dworca PKP. I znów zawraca.
3.07 do 3.19 - stoi na przystanku autobusowym przy dworcu. Potem przechodzi przez ulicę. Krąży wokół budynków szczecińskiego Centrum Przedsiębiorczości.
3.49 - idzie w kierunku Pomorzan
3.52 - przechodzi na drugą stronę ulicy i zawraca.
4.09 - idzie na przystanek autobusowy przy dworcu
4.12 - przechodzi znów w kierunku Centrum Przedsiębiorczości
4.29 - wraca na przystanek autobusowy 
Ta, z pozoru dziwna wędrówka, ma prawdopodobnie związek z poszukiwaniem telefonu komórkowego, który zgubił w tej okolicy.
4.36 - idzie na parking przy Odrze, obok Centrum Przedsiębiorczości. Tu ślad się urywa. Nie wiadomo, czy Kamil dochodzi bliżej Odry i próbuje np. wejść na pobliski mostek" (źródło).

piątek, 21 grudnia 2012

Zaginął Piotr K. - sprawa wyjaśniona.

Dnia 17.12.2012 r. w Warszawie zaginął Piotr K. Ma 57 lat.

W dniu zaginięcia ubrany był w czarne spodnie, czarną kurtkę i czarną czapkę. 

Może potrzebować pomocy.


Rozglądajcie się, może ktoś z Was rozpozna pana Piotra.

Edit: Niestety pan Piotr nie żyje.

wtorek, 18 grudnia 2012

Tragiczne zakończenie.

Niestety w dniu dzisiejszym otrzymaliśmy tragiczną wiadomość, że Łukasz W. nie żyje.

Dziękujemy wszystkim za aktywne włączenie się w poszukiwania chłopca. Rodzinie i bliskim składamy wyrazy współczucia.